no ale jednak niczym są historie o
namiętnym utęsknieniu albo o tym jak
płakałam bezgłośnie z braku ciepła jego rąk
nawet taka baśń o zmartwychwstaniu
nadziei na żyli długo i szczęśliwie pisana dojrzalszym metrum
z małymi crescendo pośrodku i z nieprzesadą
z czułym półuśmiechem i dobijaniem głębi
nic to w o b e c
opowieści o
o czym
słów nie potrafię dobrać tak
by stworzyły właściwe zaklęcie
ani mi to trafne wyjdzie ani ładne
zero wartości zatem
a tak bym chciała musnąć coś
odrobinę chociażby
o wielkiej tej miłości do świata i do ludzi
o sercu ulepionym z dobrej pachnącej ziemi
oczach przenikających przeszywających
ze źrenicami jak studnie gdzie chcesz wpatrywać się i wpatrywać
i wpatrywać przywołując w pamięci obrazy domu
talerza parującej zupy
ciasta ugniatanego na kuchennym stole
falującej firanki
garnków w zlewie
wykrochmalonej pościeli w kwiatowy wzór
niczym są
nuty kursywy kreda deklamacje
logarytmy bromki suwmiarki kośćce
sztućce felgi melorecytacje rubiny
księgi sztabki serwery elokwencje
zdystansowania głupoty inteligencje
wszystko niczym
kiedy dotknięciem
różanopalca
nadaje dniu kształt
nie poddaje się nocy
łagodnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz