czwartek, 1 listopada 2012

Jeszcze raz, dzień długi

Poeci umierają,
Składają talent swój na grobach
Swych nałogów
Panie, wybacz, wybacz im

(T.Love)


Niepamiętanie
razem
nie zapomnij
osobno.

Skaczę po własnej głowie, czuję się w ogóle źle, jak pająk na zbyt dużej pajęczynie.

Śnię mniej i dziwniej.



tylko ciebie

Milcz
i naucz mnie życia
fiołkowym tańcem
zauroczona
nie potrafię patrzeć inaczej
jak przez ciszę
Przeto
tylko tobie zaufać
albo głęboką wodą
utonąć w oczach
nierozumiejących
Prośbę
Milcz
wznoszę ku tobie

niedziela, 26 sierpnia 2012

Cześć Wam.
I Tobie, Wszechświecie.

Czy Wasi bracia także pieczą ciasta?
Nie? To polecam, fajna sprawa.

Nie wiem, co robić.
Narysowałam dla koleżanki mini-komikso-coś z Gota, potem zjadłam ciastka, potem ciasto,
no a potem nawiedziły mnie różne stwory z mojej głowy.
Fajne i niefajne.

Muahahah.
Jestem mrokiem, takie mam wrażenie.

piątek, 24 sierpnia 2012

dlaczego wakacje nie trwają wiecznie w mojej głowie

Może jestem po prostu ośrodkiem głupoty

a może nie.


Jakiś taki niewyżyty mój wewnętrzny artysta jest. Że nie wspomnę o człowieku wewnętrznym.

Potrafię skleić pierogi, potrafię je stworzyć, muszę o tym pamiętać.


Tymczasem nawiedzają mnie rybki akwariowe mego brata.

środa, 22 sierpnia 2012

Powracam na blogosfery łono ponownie.
Nie, nie znoszę wręcz wstępów do wpisów własnych.
No nie!

Aha.

Jednym okiem oglądam właśnie film traktujący o emocjach w boksie z Meg Ryan,
drugim mrugam do ekranu komputerowego.

Popłynęła
piękna
Muza
muzowego
pół-półświatka
na wertepy
zatracenie
Ona Muza
ja zagadka