niedziela, 26 sierpnia 2012

Cześć Wam.
I Tobie, Wszechświecie.

Czy Wasi bracia także pieczą ciasta?
Nie? To polecam, fajna sprawa.

Nie wiem, co robić.
Narysowałam dla koleżanki mini-komikso-coś z Gota, potem zjadłam ciastka, potem ciasto,
no a potem nawiedziły mnie różne stwory z mojej głowy.
Fajne i niefajne.

Muahahah.
Jestem mrokiem, takie mam wrażenie.

piątek, 24 sierpnia 2012

dlaczego wakacje nie trwają wiecznie w mojej głowie

Może jestem po prostu ośrodkiem głupoty

a może nie.


Jakiś taki niewyżyty mój wewnętrzny artysta jest. Że nie wspomnę o człowieku wewnętrznym.

Potrafię skleić pierogi, potrafię je stworzyć, muszę o tym pamiętać.


Tymczasem nawiedzają mnie rybki akwariowe mego brata.

środa, 22 sierpnia 2012

Powracam na blogosfery łono ponownie.
Nie, nie znoszę wręcz wstępów do wpisów własnych.
No nie!

Aha.

Jednym okiem oglądam właśnie film traktujący o emocjach w boksie z Meg Ryan,
drugim mrugam do ekranu komputerowego.

Popłynęła
piękna
Muza
muzowego
pół-półświatka
na wertepy
zatracenie
Ona Muza
ja zagadka