alicja umiera alicja umiera
mówiłeś: nie pozwolę ci umierać.
mówiłeś, tak.
głos nocy szumi tysiącem szkwałów
przezroczysty szal utkany z księżycowych świateł
stał się czarną szatą mary sennej
kosiarz z kosą mknie przez bagna
rąbek płaszcza wsiąka błoto
_błoto zmieszane z krwią czy tam: krew z błotem - idk
przykładałeś ucho do serca: pieśń tętnicza
(szkiełko utkwiło pod powieką dawno temu, dawno temu)
(wciąż jednak - cię - ta pieśń tętnicza)
(wciąż jednak - cię - ta pieśń tętnicza)
jedno tylko, jedno tylko
muszę zapytać wiedzieć:
mówiłeś: pójdę za tobą w n-o-c
w ciemny, zimny świat bez barw
I co? I co?
/co jest ważniejsze od ali, w tej ciszy, godzinie myśli?
koszmary? zobowiązania? zmęczenie? żal i złość?
co jest ważniejsze od ali
co może - --- - -
.co
.ważniejsze od ali?/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz